Poduszki cz. 2

Pokonałam niemoc. Wszechogarniające poczucie "nie chce mi się". Na początek stuningowałam poduszki wykorzystując serwetkę (mojej Mamy) i koronkę wachlarze (niestety nie bardzo sprawdziła się jako ozdoba sweterka). 


Poszewki - Jysk (kolor mocca, faktura jedwabiu)
 A tak prezentują się moje poduszki hand made z tymi kupnymi.



W planach mam wzbogacenie mojej kolekcji o jeszcze kilka poduszek w tym szydełkowe (i tu uśmiecham się do pewnej stałej czytelniczki :-)

Komentarze

  1. Stuningowane poduszki wyglądają super:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję! Postaram się na tym nie poprzestać ;-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz