Przejdź do głównej zawartości

Kolorowy zawrót głowy

Moje pierwsze (tak!) zakupy włóczkowe. Oczywiście poczynione przez internet :-) bo do stacjonarnego sklepu mi nie po drodze. 


 Zakupy częściowo robione pod konkretny projekt. Początkowo robótka, niestety na razie musi pozostać owiana tajemnicą, żeby nie zepsuć niespodzianki, miała być w  takich kolorach:


ale po zrobieniu połowy doszłam do wniosku, że nie bardzo mi się podoba i ją sprułam. Zaczęłam od nowa, wymieniając jasny róż na ciemny:


Mój organizm przestawił się już na zmianę czasu na letni: budzę się sama przed 6-sta i padam na twarz o 21. Na szczęście już za tydzień wiosna! A więc: byle do wiosny!

Komentarze

  1. No ciekawe, ciekawe :) byle do wiosny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po Świętach wszystko wyjawię :-) a wiosna może przyjdzie niebawem?

      Usuń
  2. Ciekawa jestem, co to będzie? Jak Ci się dzierga z bawełny? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo pewnych obaw, czy te nitki nie bedą sie rozdzielać, dzierga sie bardzo dobrze. Kiedyś miałam włóczkę z Lidla tez bawełniana i była lepiej skręcona, przez co dziergało sie nią super.

      Usuń
  3. Świetne zakupy, ciekawe rzeczy z nich powstaną na pewno :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Super kolorki i wzór jakiś znajomy się wydaje... ;))) Udanego dziergania i czekam na efekt końcowy! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale masz oko! Mam nadzieje, ze nie masz nic przeciwko temu, ze robię Twoim wzorem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś Ty! Miałam zamieścić wzór na blogu, ale jeszcze nie zdążyłam go wyrysować... :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Zawsze po publikacji posta z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze. Daj mi proszę znać, co sądzisz o tym, o czym piszę...

Popularne posty z tego bloga

Urok rzeczy robionych ręcznie

Wyzwanie KTM "Pod gruszą? Pod palmą?"

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie