Przejdź do głównej zawartości

Ekperymenty z garderobą - spódnica jeansowa Bon'a Parte

Ogłaszam rozpoczęcie nowego cyklu na blogu pt.: Eksperymenty z garderobą (opatrzone etykietą szafa). Nie jestem minimalistką ubraniową (jeszcze), ale ciągnie mnie bardzo w tym kierunku, by mieć spójną, dobrze dopasowaną do mnie i moich potrzeb garderobę. Chcę mieć każdego dnia pewność, że dobrze wybrałam i dobrze dobrałam ubrania, a nie siedzieć w pracy z poczuciem, że źle wyglądam.

Ale samo się nie zrobi. Zainspirowana blogami The Style Digger, Ubieraj się klasycznie i Simplicite postanowiłam od czasu do czasu podejmować wyzwania ubraniowe. 

Wyzwanie 1: Jeansowa spódnica Bon'a Parte.

Kupiona ze cztery lata temu, jako wynik inspiracji zdjęciem, gdzie podobna spódnica była zestawiona z białą, rozpinaną bluzką z kołnierzykiem. Spódnicę nosiłam sporadycznie (bo po pierwszym zachwycie okazało się, że jest za luźna w pasie) do białego golfiku z krótkim rękawem (już dawno go nie mam, bo się zużył - i dobrze). Po wiosennym przeglądzie szafy, postanowiłam "rewitalizować" spódnicę. Zaniosłam ją do krawcowej, która dopasowała mi ją w pasie. Zostało tylko zestawić ją z czymś, z czym będzie wyglądać dobrze. Eksperyment przeprowadziłam w dość chłodnym ostatnim tygodniu czerwca. Od poniedziałku do piątku chodziłam do pracy w tej spódnicy, zmieniając inne części garderoby.

I po tym przydługim wstępie - efekt eksperymentu:

  

                                     Od lewej: poniedziałek, wtorek, środa, czwartek, 2 x piątek

W odzieży wierzchniej:

Wnioski z eksperymentu:
1. Można przez tydzień chodzić w tej samej rzeczy. Nikt mi nie zwrócił uwagi, że to ta sama spódnica. Naprawdę większość ludzi ma w nosie, co nakładasz nakładam do pracy. Ubieram się dla siebie.
2.  Fajnie czułam się w zestawach 2,3,5. Niestety, jak widzę na zdjęciach zestawu nr 2 nie należy powtarzać. A przynajmniej nie wyciągać tak sweterka.
3. Ze zdjęć najbardziej podoba mi się zestaw 1. Zmieniłabym tylko jeszcze buty na czarne, żeby było jeszcze prościej. I może dodałabym wisiorek srebrny na długim, grubym łańcuszku.
4. Zestawów 4 i 6 nie zamierzam praktykować. Jeśli chodzi o sweterek z 4-ki to albo znajdę dla niego idealny dół, albo się z nim rozstanę. Bluzeczka z 6-tki już odłożona na kupkę "oddaję".  

Ciekawa jestem Waszej opinii, na temat mojego eksperymentu :-)

Komentarze

  1. Ciekawy eksperyment. Mnie też ze zdjęć najbardziej spodobało się to pierwsze. A do sweterka z 4 zdjęcia koniecznie znajdź ten idealny dół bo jest taki ładny, że żal by było się z nim rozstawać. Przyznam, że ostatnio też próbuję tworzyć takie zestawy ubrań żeby nie brać zbyt wielu ubrań na wczasy. W poprzednich latach nie do końca sobie z tym poradziłam i potem na jakiejś wycieczce pod koniec pobytu nie chciałam żeby mi robić zdjęcia bo wiedziałam, że zestawienie jest fatalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, mimo, że wiemy, że to tylko ciuchy, świadomość, że są źle dobrane mogą popsuć humor nawet na urlopie. Nad sweterkiem obiecuję popracować. Dziękuję, że podzieliłaś się ze mną swoim zdaniem :-)

      Usuń
  2. Fajny eksperyment :) Mnie sie podoba tez klasyczny zestaw z czernią, ale fajny jest tez ten z akcentami czerwieni, fajnie ozywia calosc, i sweterek z 4 zdjecia uroczy tez jest :) A fajnie tez by sie zgrala ze spodnica jakas marynareczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Wiesz, któregoś dnia przed "eksperymentem" zestawiłam tą spódnicę z czerwoną marynarką z dzianiny, białą koszulką z motywem kwiatowym i brązowymi pantoflami i poszłam do pracy. Było źle.... i ten zestaw uświadomił mi, że muszę nad tym popracować. Spróbuję jakieś doły dopasować do sweterka. Pozdrowionka!

      Usuń
  3. Mnie się najnajbardziej podoba 5! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zestaw na oficjalne okazje ;-) byłam w nim na zakończeniu roku mojego syna :-) Dzięki za komentarz i odwiedziny!

      Usuń
  4. No popatrz! - muszę koniecznie przejrzeć swoją szafę, gdyż ta ponadczasowa spódnica faktycznie przyda się na różne okazje. Mnie najbardziej podoba się zestaw nr 4. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam świadomość tego, ze mogę ta spódnice zestawić jeszcze ciekawiej - wiec potencjał jakiś ma. Najbardziej podoba mi sie w niej właśnie ta ponadczasowość. Ciekawa jestem czy znazlas u siebie podobna? Pozdrawiam!

      Usuń
  5. zdecydowanie też jestem za zestawem nr 1 ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana największy luz nr 6, a nr. 1 super , chociaż ta wyjściówka do szkoły syna tez niczego sobie , ale ja bym ja lekko skróciła , wtedy nabierze lekkości pozdrawiam dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Być może skorzystam z Twojej sugestii :-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Zawsze po publikacji posta z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze. Daj mi proszę znać, co sądzisz o tym, o czym piszę...

Popularne posty z tego bloga

Irlandia - 14 dni zwykłego życia

Wyzwanie KTM "Pod gruszą? Pod palmą?"

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie