Przejdź do głównej zawartości

Eksperymenty z garderobą - capsule wardrobe październik 2, 3, 4

Naprawdę wkręciłam się w przygotowywanie zestawu ubrań na dany tydzień, bo dzięki temu codzienny wybór stroju stał się bardzo łatwy. Nie trzymam się przy tym kurczowo 7 czy 6 sztuk odzieży i w razie potrzeby sięgam po ubrania wiszące w głębi szafy, nie wybrane do danego tygodnia. 

Październik - tydzień 2





Zielona sukienka dołączyła do zestawu w sobotę z okazji wyjścia do restauracji. Chociaż zwykle nie mam czasu na robienie sobie zdjęć, jest to bardzo dobra metoda, żeby doskonalić swój styl. I o ile zestawie z czerwoną bluzką i w sukience czułam się dobrze, to w środkowym, "białym" już nie. Na zdjęciach widzę, że winne temu były kroje tych ubrań (i opatulenie się jakbym miała zapalenie migdałków szalikiem - uwierzcie, w pracy tak nie siedziałam ;-) Spodniom daję jeszcze szansę, ale notuję w pamięci, żeby łączyć je z dłuższymi górami.



Październik - tydzień 3

To 6 dniowy wyjazd do Berlina. Ponieważ wyjazd był służbowy, przygotowałam więcej "formalnych" ubrań. Dzięki wcześniejszemu dwutygodniowemu stosowaniu "mini capsule wardrobe" wybór ubrań na wyjazd był naprawdę łatwy. I do tego miałam jeszcze najmniejszą i najlżejszą walizkę ze wszystkich dziewczyn :-)






W skład zestawu podróżnego wchodziły jeszcze biały t-shirt w granatowe paski z długim rękawem, czarny płaszcz, czapka, konin, sztyblety i lakierowane mokasyny. Moja walizka miała typowy "cabin size" (55 x 40 x 20 cm).  

Październik - tydzień 4

Wszystkie rzeczy z wyjazdu wrzuciłam do prania i dlatego w ostatnim tygodniu w capsule wardrobe zagościły inne ubrania. 




i szaliki


Zestawami, w których najlepiej się czułam w tamtym tygodniu była czarna sukienka z czerwonym swetrem (czwartek) i czarna spódnica+szara bluzka (piątek). Chociaż ostatnio unikam szarości, bo wtedy sama też czuję się szara, dzięki fasonom tych ubrań (luźno na górze, do ciała w dolnych partiach) i naszyjniku, czułam się naprawdę świetnie. 

Podsumowanie: w październiku używałam 28 sztuk ubrań. Większość z nich mogłabym nazwać ulubionymi, bo znalazły się przynajmniej w dwóch "mini capsule wardrobe".  Mam też poczucie, że nie wykorzystałam wszystkich możliwych zestawień, a wybieranie stroju na dany dzień z ograniczonej liczby ubrań przeznaczonych na dany tydzień, bardzo mi odpowiada. 

Komentarze

  1. O kurcze! Co tu się dzieje? Ale super sposób na organizację czasu i niezła zabawa! No wiesz, podziwiam Cię za to co piszesz, jak dla mnie brakuje Ciebie w tych ubraniach i tyle, byłoby dużo fajniej! :) Spódnice z tygodnia czwartego, obie super! Pozdrawiam! Dora

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa! Jak dam radę to postaram się o więcej zdjęć mnie w tych ubraniach, chociaż to wymaga czasu i dobrego światła. Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Witaj :* Piękna sukienka w pepitkę! kiedyś tez przygotowywałam sobie ubrania do pracy, teraz moim strojem jest t-shirt i dresowe spodnie ;) co by wygodnie było po podłodze się turlać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy Twoim obecnym trybie życia, taki stój wydaje mi się bardzo odpowiedni :-)

      Usuń
  3. rzeczywiscie srodkowy zestaw wypada nie najlepiej , pokazuj zdjęcia tak jak wyżej jak jestes ubrana fajnie to wyglada , musze pomysleć moze i mi sie uda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj koniecznie. A mnie jak na razie ta metoda ogarnięcia garderoby bardzo się sprawdza. Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Bardzo fajne stylizacje. Twój prosty, a zarazem autentyczny i niewymuszony styl bardzo mi się podoba. Super biała koszula w kropki. Uwielbiam paski, ale kropki nie są mi obojętne ;) Bardzo ciekawy post - pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa :-) Nad stylem ciągle pracuję, a najważniejsze w tym dla mnie jest żebym czuła się.... dobrze z tym co mam na sobie, chociaż wiem, że to nie wygląd jest najważniejszy. Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Dziękuję za udział w zabawie, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zawsze po publikacji posta z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze. Daj mi proszę znać, co sądzisz o tym, o czym piszę...

Popularne posty z tego bloga

Wyzwanie KTM "Pod gruszą? Pod palmą?"

Irlandia - 14 dni zwykłego życia

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie