piątek, 26 lutego 2016

Wymianka z Anią

Ostatnio mało mnie w wirtualnym świecie, ale dzięki temu mam więcej czasu na inne sprawy. Udało mi się na przykład wydziergać dwie poszewki dla Ani z bloga W szczerym polu. Poszewki szczęśliwie dotarły do Ani, więc nie psując niespodzianki mogę je u mnie pokazać. 

Tak prezentowały się przed naszyciem na poszewki:


A tak po naszyciu, z wypełnieniem (niestety zdjęcia zrobione po zmroku)




 W zamian na poszewki Ania wykonała dla mnie piękny wianek, który prezentuje się tak:




Pasuje idealnie do zasłon i kolorów w moim salonie :-) Aniu dziękuję!

Aktualnie u Ani jest candy, w którym możecie wygrać równie piękny wianek  <<< KLIK>>>.





Oprócz dziergania poszewek czas umilałam sobie lekturą książki Tomasza Jacykowa. I powiem Wam, że z początku chichotałam przy niej jak głupi do sera. A teraz się zastanawiam czy ja przypadkiem nie puściłam wioseł i czy nie pora na wymianę kilku znoszonych elementów garderoby. Realizację projektu eksperymenty z garderobą chwilowo zawiesiłam z powodu złych warunków oświetleniowych panujących, gdy wracam do domu (oraz silnego uczucia głodu, który sprawia, że zaraz po powrocie do domu, pędzę do kuchni robić obiad). Lektura spowodowała u mnie także nagły napad radości (ale skrzętniej ukrytej), gdy zobaczyłam dziś eleganckiego pana w butach z wydłużonym, ściętym na końcu czubkiem czyli w borsukach :-) Nie każdemu jednak poleciłabym tę książkę, ze względu na język (hmm, autor w słowach nie przebiera i nie stosuje tylko tych parlamentarnych). 

A w bibliotece czeka już na mnie Co nas nie zabije  Davida Lagercrantza. Ktoś czytał?

21 komentarzy:

  1. Jesteś mistrzynią w swoich poszewkach, fajna wymianka. A że ten dżentelmen napisał książkę to dowiaduję się od Ciebie ale nie wiem, czy się skuszę by po nią sięgnąć :). A co do drugiej pozycji to nie czytałam ale zajrzę. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje! Jacykow jest dość kontrowersyjny - jeśli nie lubisz jego sposobu wyrażania się (np. W programie na dywaniku) to książki nie polecam, bo w niej się w ogóle nie hamuje. Mojej mamie tej książki do przeczytania nie podrzucę ;-) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Śliczne poszeweczki! I wianek! Fajnie obdarować i być obdarowanym :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moniko jeszcze raz serdecznie dziękuję ...poszewki są przepiękne,nie mogę oderwać od nich oczu!!! Czekamy na bombki i kolejny wianek:) Zaciekawiłaś mnie tą lekturą,ostatnio chodzi mi po głowie przewietrzenie szafy.Pozdrawiam i do napisania:) Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło Aniu. Co do organizacji garderoby to Jacykow chyba za wiele nie pomoże, bardziej polecałabym książkę Joasi Glogazy słów fashion.

      Usuń
  4. Piękne poszewki i ile pracy w nie musiałaś włożyć.
    Wianuszek bardzo ładny
    Pozdrawiam
    ps u mnie na tapecie kryminały

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paradoksalnie w podszewkach najwiecej czasu zabrało mi skumulowanie mocy domach wykończenia i przyszycia na poszewki :-) kryminały ja tez bardzo chętnie :-)

      Usuń
  5. Cudne poszewki wydziergałaś...marzy mi się by takie kiedyś zrobić, razem z narzutą:-)
    Cóż marzenia są po to by się spełniały...więc może kiedyś...
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś planowałam wydziergać narzutę, ale zniechęciły mnie do tego końcówki włóczek, których nie cierpię chować - a przy narzucie byłoby tego mnóstwo :-) no, ale może kiedyś :-)

      Usuń
  6. Śliczne są te poszeweczki! Aż by się chciało przytulić do nich :) Wianuszek dostałaś równie piękny! Zaciekawiłaś mnie tą książką, słownictwo mnie nie przeraża, jeśli książeczka zawiera jakieś fajne porady :) Myślę, że wiosna to dobry czas na porządki w szafie :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że Ania tak samo zadowolona jak ja :-) Wydaje mi się, że lepszym poradnikiem jest Slow fashion Joasi Glogazy. Jacyków radzi nie puszczać wioseł :-)

      Usuń
  7. Śliczne te podszewki wydziergałaś, Zdolniacha. Pozdrawiam serdecznie :-) Ania

    OdpowiedzUsuń
  8. Miało być: poszewki (wstępnie chciałam napisać poduszki)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aha, książka Jacykowa jest rzeczywiście "rozwalająca", śmiechu przy czytaniu co nie miara :-)np. na temat szarawarów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Mam nadzieję, że nie puszczasz wioseł :-)

      Usuń
  10. Bardzo lubię Twoje poszewki z babcinych kwadratów i nawet sztuczne światło nie odbiera im uroku :).

    Wianek dostałaś super :).

    Oj, jakoś Jacyków nie jest dla mnie żadnym autorytetem ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymianka ze wszech miar udana :-) Nie chcę Cię na siłę do Jacykowa przekonywać (bo żadnego interesu w tym nie mam, książkę kupiłam za własne pieniądze), ale obok jakiś tam swoich dziwactw książką przekazuje przesłanie - ludzie, nie zapuszczajcie się, nie popadajcie w bylejakość, chyba, że zupełnie wam na wizerunku nie zależy. Ja się przy tek książce ubawiłam :-)

      Usuń