Przejdź do głównej zawartości

Ziemia Kłodzka w cztery dni

czyli wspominam moją wakacyjną wyprawę

Bardzo dziękuję Wam za miłe przyjęcie posta o Wrocławiu i podzielenie się w komentarzach miejscami wartymi zobaczenia, o których nie wspomniałam. Z Wrocławia pojechaliśmy do Kłodzka i  na tereny Ziemi Kłodzkiej. Wszystkie miejsca, które odwiedziliśmy, z czystym sercem polecam. 

Dzień 1
Jadąc z Wrocławia zatrzymaliśmy się na dłużej w Kłodzku. Samo centrum miasta, z mostem przypominającym most Karola w Pradze, bardzo mi się spodobało. I gastronomicznie też bardzo przypadło nam do gustu, bo pyszny obiad zjedliśmy w restauracji/jadłodajni oferującej domowe posiłki. Po kilku dniach w podróży tego mi było trzeba :-) domowego jedzenia!





Niewątpliwą atrakcją Kłodzka, na odwiedzenie której się zdecydowaliśmy, jest twierdza.  Zwiedziliśmy i twierdzę i jej podziemia. Wycieczka trwała 2,5 godziny, a przewodnikami byli młodzi ludzie, prawdziwi pasjonaci. W podziemiach zdecydowaliśmy się na spacer korytarzem o wysokości ok. 1 m (hehe, spacer w kucki, wąskim korytarzem to nie jest atrakcja dla cierpiących na klaustrofobię, ale dałam radę).


Dzień 2
Nocowaliśmy w małym, spokojnym miasteczku o nazwie Stronie Śląskie. Zbyt późno się zorientowaliśmy i niestety nie było już biletów na wejście do największej atrakcji tego regionu czyli Jaskini Niedźwiedziej. Mimo tego absolutnie nie nudziliśmy się! Odwiedziliśmy kopalnię uranu w Kletnie i urocze Międzygórze oraz "wspięliśmy" się na Igliczną (w nawiasie, bo wcale nie było ani wysoko ani stromo, ale Chłopiec nie nawykły do chodzenia po górach jęczał skargi pod nosem :-)


 Stronie Śląskie

Skała w kopalni uranu, Kletno

  
Międzygórze



Dzień 3
Uwielbiam polskie komedie z dawnych lat i dlatego nie mogłam ominąć Lądka Zdroju ("Nie ma takiego miasta jak Londyn. Jest Lądek Zdrój!"). Poszliśmy do zakładu przyrodoleczniczego na szklaneczkę (a raczej papierowy kubek) mineralnej. W takim pięknym wnętrzu każda woda smakuje :-)





Idąc za ciosem, pojechaliśmy do Polanicy Zdroju, gdzie znaleźliśmy kolejny nocleg. Małż z Chłopcem rozegrali partię szachów (wynik: remis) i chyba się trochę przy tym nachodzili :-)




Dzień 4
Szczeliniec. Idąc za dobrą radą naszych gospodarzy ze Stronia, wybraliśmy się tam rano i zaczęliśmy wspinaczkę ok. 9. Na szlaku nie było jeszcze wielu turystów i było bardzo przyjemnie. Widoki - niezapomniane :-)





Zdaję sobie sprawę, że jeszcze wielu innych pięknych miejsc w Kotlinie Kłodzkiej nie zobaczyliśmy :-) Jest więc powód by jeszcze kiedyś się tam wybrać :-)

Komentarze

  1. Byliśmy w tamtych stronach ze dwa lata temu ale zwiedzaliśmy zupełnie inne miejsca :) Dla mnie to jeden z najbardziej malowniczych zakątków Polski i Twoje zdjęcia utwierdzają mnie w tej opinii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że jest tam pięknie :-)

      Usuń
  2. Kusisz tymi pięknymi zdjęciami :) Bardzo chętnie odwiedzę kiedyś te rejony.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za miłe słowa :-) i naprawdę polecam!

      Usuń
  3. Cześć

    Kotlina Kłodzka - jak w tytule twojego posta to tylko Kłodzko i okolice (pojęcie czysto geograficzne) natomiast wyprawę odbyliście na Ziemię Kłodzką (pojęcie historyczno-geograficzne obejmujące Kotlinę Kłodzką jako niewelki jej fragment)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zwrócenie uwagi. Już poprawiam. Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Piękne miejsca odwiedziłaś i pięknie nam to pokazałaś!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli będziecie się kiedyś jeszcze wybierać do Kotliny to koniecznie napisz do mnie:) Uwielbiam ten region i przechodziłam/objeździłam go wiele razy, znam więc parę godnych polecenia zupełnie pustych tras i miejsc:) Dla mnie najpiękniej w Kotlinie jest jesienią. Śmiesznie, bo nigdy jeszcze nie byłam w Twierdzy Kłodzkiej ani w kopalni uranu, choć tyle razy byłam w samym Kłodzku i w okolicach Stronia/Kletna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, na pewno dam Ci znak jeśli się tam będziemy wybierać. Jesienne wyjazdy, przynajmniej na razie odpadają, ze względu na obowiązek szkolny Chłopca. Ale wierzę Ci, że wtedy jest tam pięknie :-)

      Usuń
  6. Też uwielbiam cały rejon Kotliny Kłodzkiej :) Idealne miejsce na dłuższe i krótsze wypady :)
    Dziękuję za udział w moim candy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że z Warmii tak daleko... w przeciwnym razie na pewno częściej bym odwiedzała ten rejon. Pozdrawiam i dziękuję za zabawę :-)

      Usuń
  7. wow super wyprawa i piekne zdjecia- musze sobie zapisac kilka pozycji do mojego kajecika :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zawsze po publikacji posta z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze. Daj mi proszę znać, co sądzisz o tym, o czym piszę...

Popularne posty z tego bloga

Wyzwanie KTM "Pod gruszą? Pod palmą?"

Irlandia - 14 dni zwykłego życia

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie