Przejdź do głównej zawartości

Sposób na niechciany sweter

Jeśli chodzi o ubrania, czasem podążam za mottem "zanim wyrzucisz, potniesz czy sprujesz, sprawdź, co może z tego wyjść"* wynik działania jest różny, i czasem zniechęca przed podejmowaniem kolejnych prób, a czasem obiecujący. Życie.

  Jasny, bawełniany sweter w warkocze, leżał od dobrych dwóch sezonów w kącie na półce w mojej garderobie i czekał na przerobienie na poszewkę na poduszkę. Taką zimową, w klimacie skandynawskim. Sweter odłożyłam, bo przestałam darzyć go miłością, gdyż bezlitośnie przy nakładaniu ścierał mi z twarzy makeup. Golfem. I dusił. I jak tu kochać go dalej? (Zdjęcia kompletnego swetra straciłam wraz z kilkoma giga zdjęć z powodu awarii dysku, ale był to super typowy golf, wiec z łatwością sobie go wyobrażacie).

I już w przypływie weny wyjęłam go, rozłożyłam płasko na podłodze i chwyciłam za nożyczki. I ciach ciach ciach, wycięłam golf i ..... się zatrzymałam z myślą, że może jeszcze będzie nadawał się do noszenia, a poszewkę zawsze zdążę zrobić. 
Dekolt podłożyłam i voila! Sweter wrócił do obiegu :-)


Sweter przerobiłam w listopadzie. Najczęściej nosiłam go na koszulę z kołnierzykiem, o tak:


 Moja mina wyrażająca myśl:"Czy to już pora na malowanie sufitu?" 
I na koniec trochę wiosny w domu.



* motto wymyśliłam sama. Ale może ktoś inny też je wymyślił. 

Miłej soboty!

Komentarze

  1. Lubię swetry w warkocze - dobrze, że temu przywróciłaś drugie życie.
    Podczas robienia porządków w szafie też dałam parę ciuchów do przeróbki (bo sama nie umiem i nie lubię), np. długa bluza miała szerokie gumy przy szyi i rękawach, które mnie denerwowały.
    A teraz siedzę w tej bluzie i piszę komcia;).
    Mój sufit w kuchni też się prosi o pomalowanie;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami mała zmiana powoduje, że znowu mamy ochotę nosić dane ubranie. A czasem nie ;-) moim zdaniem, zawsze warto spróbować. Zwłaszcza po obejrzeniu filmu True cost.

      Usuń
  2. Tak mało czasem trzeba,żeby ciuch zupełnie zmienił oblicze:))Sweterek fajny,szkoda by go było na poduszki.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zawsze po publikacji posta z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze. Daj mi proszę znać, co sądzisz o tym, o czym piszę...

Popularne posty z tego bloga

Irlandia - 14 dni zwykłego życia

Wyzwanie KTM "Pod gruszą? Pod palmą?"

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie