Przejdź do głównej zawartości

Nowa poduszka i nowa fryzura

Historia tej poduszki, zainspirowanej i wykonanej według wzoru z bloga Gu tworzy, zaczęła się w marcu i mam wrażenie, że to było bardzo dawno temu. Pomyślałam sobie wtedy, że potrzebuję we wnętrzu jakiegoś wesołego, kolorowego akcentu, ale nie chciałam powielać wzorów, które już kiedyś robiłam. Trójkąty wydawały się więc idealnym rozwiązaniem, zwłaszcza, że chciałam skorzystać z posiadanych włóczek.






Początkowo miałam zamiar do jej wykonania użyć obok koralowej włóczki, także tych w odcieniu niebieskim i beżowym, ale coś mi nie grało. 


Ostatecznie skończyło się na pięciu kolorach. Ilość trójkątów zależała od tego, ile miałam danej włóczki.  Pewnym wyzwanie było także dopasowanie ułożenia poszczególnych trójkątów i na tym etapie myślałam już nawet o ich spruciu, bo żaden układ mi się nie podobał. Ale drugiego dnia, ułożyłam inaczej i przystąpiłam do ich zszywania (uff, trochę tego było). Jednak było warto, bo wersja ostateczna w pełni mnie zadowala i cieszy :-) 

Kilka razy pisałam na blogu o włosach << TU>>, mojej walce o ich dobry wygląd << TU>> i rozterkach co z nimi zrobić <<TU>>. Wreszcie przy okazji wizyty u fryzjera z synem, powiedziałam do Pani Fryzjerki "do obojczyków, proszę". Mimo upływu 2 tygodni, nie mogę się do tej długości przyzwyczaić, chociaż testuję różne sposoby układania: na sztywno i prosto (ha! to akurat Pani Fryzjerka zrobiła), bez niczego, tak jak się ułożą same i podwinięte na szczotce. Cały czas lipa i nie fajnie, jak dla mnie.... Spróbuję jeszcze z lokami. I tak, już zapuszczam :-)
 


Ale z poduszki cieszę się jak dziecko (a nawet jak pacholę, patrząc na fryz :-( 


Komentarze

  1. Bardzo ładna poduszka,pomysłowy sposób na wykorzystanie resztek.Włosy moim zdaniem są ok :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Mam w planach jeszcze poduszkę w fale.

      Usuń
  2. Poducha rewelacja! Układ i dobranie kolorów idealny :)) też mam podobna długość włosów, ścięte na prosto, naturalnie falowane i puszące:/ traktuję najczęściej prostownicą..albo gumką w kucyk ;) Ja mam jeszcze grzywke i w sumie daje ona fajny efekt, więc polecam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem miłośniczką symetrii, więc taki freestyle trochę mnie zaniepokoił twórczo, że tak powiem, hehehe. Grzywkę przechodziłam już wcześniej, ale wspomnienia wciąż żywe, i na razie dziękuję. Po potraktowaniu prostownicą, stwierdzam, że jest ok. Ale i tak czekam aż urosną jakieś 5 cm, żeby mi się nie wywijały w łyżwę (określenie pani fryzjerki) na karku. Pozdrowionka ślę!

      Usuń
  3. Ja już parę razy żałowałam wizyty u fryzjera więc unikam go jak ognia :D Z czasów ostatniego zapuszczania najgorzej wspominam czas "przerośnięty beatles" oraz do ramion" ale widzę, że to już za Tobą więc z górki :D
    Poducha energetyczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak sobie mówię - z 5 cm i będziemy w domu :-) Dzięki za miłe słowa!

      Usuń
  4. Poduszka wyszła super. Fajne połączenie kolorów.
    Odnośnie włosów, to proponuję keratynowe prostowanie. Naprawdę jest to olbrzymia wygoda i do tego włosy wyglądają super. Proste, lśniące, odżywione. U mnie doskonale się sprawdza :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś rozważałam, a potem zapomniałem o tym zabiegu. Teraz z powrotem się nad nim zastanawiam. Dzięki za inspirację!

      Usuń
  5. Świetna podusia! Twoje włosy i ich długość jest ok, może bardziej skróciłabym tył. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się poducha. Włosy fajne, bo mają jakąś formę, ja bym je ciut skróciła, bo może to, że leżą na ramionach tak je podwija. A tak to widzę Cię w innej fryzurze, ale nie powiem jakiej, bo jestem fryzjerką i zostanę posądzona o skłonności do zbytniego skracania;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo one (te włosy moje) mają tendencję do podwijania się nawet jak są dłuższe, a co dopiero teraz! Powiedz, ach powiedz, w czym byś mnie widziała! Pani fryzjerka, która mnie odcinała, zrobiła wszystko tak jak chciałam, i nie mam do niej absolutnie żadnych pretensji, że za krótko - długość taka, jaką ustaliłyśmy. A że jednak to chyba nie do końca to, to nie jej wina. I następnym razem też do niej pójdę.

      Usuń
  7. Bardzo fajną poduszkę zrobiłaś :).

    Ja nie wiem co Ty chcesz od tej długości, super wyglądasz :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Poduszka oryginalna i niepowtarzalna. A fryzury to się czepiasz. Głowa do góry, bo fajnie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  9. Poduszka jest mega słodka i radosna!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zawsze po publikacji posta z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze. Daj mi proszę znać, co sądzisz o tym, o czym piszę...

Popularne posty z tego bloga

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie

Podsumowanie wyzwania 10 x 10 jesień

W kratkę